Głos Prawdy II

Wszystko przebiegło stanowczo za szybko. Nie minęło nawet kilka dni od ucieczki, a Mścicielka znów zabiła. W całym Imperium mówiło się o niezwykłej kobiecie. Niektórzy twierdzili nawet, że widzieli ją gdzieś w okolicach miejsca zbrodni, ale niewiele miało to wspólnego z prawdą, Agraena była już daleko.

Mały targ w równie maleńkiej wiosce także rozbrzmiewał mnóstwem plotek. Wiele z nich dotyczyło zabójczyni, choć niektóre były tak niedorzeczne, że nawet prości ludzie traktowali je z przymrużeniem oka. Mimo to dwie przekupki wciąż rozprawiały o tajemniczej morderczyni.

– Ciekawe, gdzie teraz przebywa – mruknęła jedna z nich, rozglądając się dookoła, jakby to właśnie tu miała ujrzeć groźną kobietę.

– Nie wiem – odparła druga. – Mam jednak nadzieję, że nie tutaj. Zresztą, po co miałaby się tu pojawiać?

– Dzień dobry – odezwała się nagle młoda klientka, podchodząc do stoiska pierwszej sprzedawczyni. Była za młoda, by wziąć ją za Mścicielkę, więc obydwie panie powitały ją uprzejmie.

– Witam. W czym mogę pomóc?

– Szukam prowiantu na parę dni i kilku nowych ubrań. Prosiłabym też o jakąś radę w sprawie podróży.

– Oczywiście. Prowiant zaraz przyniosę, a ubrania to stragan mojej sąsiadki. Co do rad, to chętnie zaprowadzę panią na posterunek, tam zawsze są najlepiej poinformowani.

– Bardzo dziękuję. Na razie może przejrzę ubrania i zastanowię się, co dalej. Czytaj dalej Głos Prawdy II