W potrzasku czasu – cz.1: Równowaga

Piliście kiedyś jakie wino? Pewno tak. Ale czy piliście ongiś słynne wino Schamm z Varfenu? Ha, chłopkowie, pewnie nie słyszeliście nawet! Wiedzcie jeno, że to najlepsze wino, jakie moglibyście sobie wyobrazić. I nie tylko to w Varfenie jest piękne, o nie! Cne, prócz dziewcząt i trunków, są tam wschody słońca. Ho, ho, a cóż to za widoki były! Wyobraźcie sobie najwspanialszy, najbardziej kolorowy wschód słońca. A teraz przemnóżcie to przez trzy, takie piękne są, o!

Ale rozwodzić się ni będę. Nie po to żem przyjechał. Dziś wam opowiem historię pewnego młodziana, polejcie mi jednak jeszcze kufel piwa… Czytaj dalej W potrzasku czasu – cz.1: Równowaga