The Way of the Exorcist Prolog

Prolog

 

 

Każdy z nas ma swoje sekrety. Rzeczy, uczynki, bądź myśli, które pragnie zachować tylko dla siebie. Ukryć w czeluściach swojego serca tak głęboko, by nic i nikt ich nigdy nie odnalazło. To najzupełniej normalne. I tutaj odstępstwa od tej reguły nie ma. Chociaż pewnie wielu ludzi chciałoby powiedzieć, że w ich przypadku jest zgoła inaczej, że ich się to nie tyczy, to i tak tylko oszukują samych siebie. Od tej reguły nie ma wyjątków.

Ponieważ niektóre sekrety muszą pozostać schowane w cieniu. Muszą pozostać ukryte, gdyż potrafią być tak straszne, że na sam ich widok sama rzeczywistość zatrzęsłaby się ze strachu w posadach. Lub to, co każdy z nas zwykł nazywać rzeczywistością. Kto bowiem powiedział, że istnieje wokoło nas tylko jedna rzeczywistość, wszędzie i dla wszystkich? Co, jeśli każdy z nas widzi swoimi oczyma tylko taką rzeczywistość, jaką chce zobaczyć? Co, jeśli rzeczywistość jest tylko ulotną iluzją, utworzoną przez pragnienia i doświadczenia poszczególnej jednostki?

Właśnie dlatego pewne tajemnice winny zostać ukryte. Aby ta naiwna rzeczywistość  mogła dalej toczyć się przed ludzkimi oczami swoim małym, zamkniętym kołem. Aby ludzie pewnego dnia po przebudzeniu się ze snu, nie odkryli swojej rzeczywistości potrzaskanej na tysiące drobnych kawałeczków. Aby nie załamali się pod wpływem brzemienia, jakim jest „rzeczywista” rzeczywistość. Czytaj dalej The Way of the Exorcist Prolog