Czarownice XXI wieku Cz. I

Stara i zniszczona książka leżała na podłodze strychu, w koncie pokryta kurzem i pajęczynami. Małgorzata zdmuchnęła kurz i pozbyła się pajęczyn.

Dom, który odziedziczyła po babci nie był je potrzebny i chciała go sprzedać. Ale zanim to zrobi postanowiła przejrzeć każdy zakątek, sprawdzając czy nie ma w nim czegoś cennego. Dziewczyna nie znała swojej babci, wiedziała jedynie, że nieboszczka była pokłócona z jej matką. Dom stał na odludziu, przy lesie, był mały i zapuszczony.

Wróćmy jednak do książki. Otóż okładka okazała się jasnobrązowa. Nie widniał na niej żaden tytuł, autor, czy wydawnictwo. Małgorzata otworzyła książkę i spojrzała na pierwszą stronę. Była nie zapisana i pożółkła ze starości. Następna strona była ciekawsza. Na żółtym papierze widniało pochyłe, drobne pismo. Atrament był rdzawoczerwony i jakimś cudem czas go oszczędził, tak że tekst wyglądał jakby napisano go przed chwilą. Czytaj dalej Czarownice XXI wieku Cz. I