I
Dawno temu w czasach kiedy ludzi na ziemi zyła za ledwie garstka , urodził się pewien niezwykły chłopiec. Dziecko to przyszło na świat w dzięń przymieża zawartego przez ludzi , smoki, krasnoludy i elfy. Chłopiec otrzymał od każdej z ras po 3 dary :
-od smoków odwage siłe i mądrość,
-od elfów zawziętość wytrwałość i część ich magicznej mocy
-od krasnoludów zdolność wytwarzania wspaniałej broni , magiczny amulet oraz wiare.
Mijały lata Arkad ponieważ tak na imię miał ten chłopiec, symbol przymieża 4 ras dorastał, w wieku 14 lat Arkan zaczął odkrywać dary powieżone mu przes elfy, krasnoludy i smoki.
Chłopiec spotrzegłszy swe niezwykłe talnty pobiegł do domu i spytał się matki co się dzieje , dlaczego jest tak silny, dlaczego gdy skupi się na jakims przedmiocie on natychmiast do niego przybywa. Królowa Adrile opowiedział synowi o dniu jego urodzin o przymiezu zawartym przez ludzi i 3 potężne magiczne rasy i o darach które otrzymał. Arkad uspokoił się i udał się do sypialni żeby odpocząc .
Kilka dni po rozmowie do grodu w któym panowała ma tak Arkada przybył pewien tajemniczy osobnik wypytujaćy o młodego księcia , i o jego neizwykłe zdolnośc ,żadna z zapytanych osób nie udzieliła odpowiedzi na pytania ponieważ ów przybysz wyglądał bardzo dziwnie był wysoki , miał ciemne oczy i jasne włosy , jego twarz pokiereszowana była licznymi bliznami. Wędrowiec ubrany był w długi wytarty płaszcz ,u bogu miał długi miecz , w złotej rękojeści miecza osadzony był rubin lub szafir.
Senefir ponieważ tak na imię miał tajemniczy męzczyzna po odbyciu kilku niespecjalnie długich i przyjemnych konwersacji udał się do pobliskiej gospody . Gdy wchodził zaczepił go bramkarza :
-Czego tu przybłedo.
-Chce wynająć pokój – odpowiedział Senefir
-Nie ma wolnych pokoi- odrzekł strażnik
-Sam sprawdze- odrzekl spokojnie.
- Mówię przecież że nie ma!!!! – wrzasnoł osiłek rzucając się na Senefira
Za nim straznik zdązył udeżyć Senefira ten wyjął już swój miecz ,klinga połyskiwała złotym blaskiem. Senefir jednym cięciem pozbawił osiłka życia , po chwili na miejscu walki pojawili się strażnicy pozbawiając wędrowca broni skuli go i zaprowadzili do więzienie. Senefir pomyślał że nie musi się już martwić o nocleg.
Cdn.
