Tajemnica

 Grabażem  zwano mrocznego, tajemniczego człowieka ubierającego się zawsze na czano,chodzącego zawsze z kijem podpierając się na nim. Nikt go nieznał, z nikim nigdy nie rozmawiał. Wiedziano onim tyle ile usłyszano.  Zamieszkiwał on pewien dom na uboczu małego osiedla. Dom ten kiedyś zamieszkiwał samotny człowiek, szukający miejsca w którym mugł by umrzeć.  Po pewnym czasie zaginął bez wieści. Dom stał pusty, z czasem ograbiany i niszczony. Na osiedlu były dwie osoby, które chciały poznać jego tajemnice. Byli to Ania i Piotrek, oboje mieli szesnaście lat. Od czasu do czasu śledzili grabaża, który wybierał się  tylko do lasu. Zazwyczaj do domu wracał dopiero po pięciu godzinach. Chodz bardzo się starali zawsze go gubili w lesie. Do domu każdy bał się wejść. Pewnego deszczowego popołudnia, tajemniczy człowiek znów wybrał się do lasu. Ania i Piotrek wiedzieli że szybko nie wróci, więc odwazyli się i weszli do domu, bardzo dokładnie go oglądali od strychu aż po piwnice, w której na środku stała duża, drewniana skrzynia, z której przez niewielkie szczeliny wydobywało się jaskrawe i intensywne światło.

Gdy ją otworzyli światło zgasło, ku im oczą ukazał się złoty klucz.  Wyjmując go Ania zauważyła duże dzwi, zajmujące pół ściany. Ania włożyła klucz do zamka, przez szpary w dzwiach, zaczeło się wydobywac takie samo światło jak z skrzyni. Powolnym ruchem otwierały się a światło nie gasło. Otworzyszy się całkowicie oślepiły Anię. Piotrek patrząc przez ramię widział że jego przyjaciólka leżała na podłodze, a z otwartego pomieszczenia wydobywała się postać w czarnym płaszczu. Nie dotykając Ani podniósł ją i zabrał do bardzo jasnego pomieszczenia.  Gdy zniknoł w pomieszczeniu dzwi zaczeły się zamykać. Wtedy Piotrek usłyszał że ktos schodzi do piwnicy. Ujżał grabaża który spojzał na niego, i odszedł w stronę lasu. Piotrek podążał za nim zadając mu wiele pytań. Kim była postać która zabrała Anię ? Co sie z nią stanie ? Dlaczego nic nie mówi ? Doszli do małego strumyka. Grabaż nic nie mówiąc spojzał na strumyk.  Nagle Piotrek zauważył że grabaż umiera.  Swym ostatnim tchniemiem powiedział wez ten kij i idż po Anię. Piotrek wzioł kij, po czym grabaz umarł.  Przedzierając się przez gęsty las myślał tylko o tym że ją bardzo kocha i musi ją uwolnić.  Gdy tam dotarł ujżał ciemność z której zauwazył leżącą na podłodze nieprzytomną  Anię.  Spojzał na dzwi i ujżał że są otwarte. Wszedł do jasnego pomieszczenia. Przed nim było wiele dzwi. Wszedł do tych które były naprzeci wniego. Ujzał tam ciemną postać. To pomieszczenie zdawało się być niczym, ciemna postac w tej chwili przestała istnieć. Piotrek pobiegł do Ani która się przebudzała. Wziął ją na ręce i wyniusł z piwnicy. Odzyskawszy świadomość, powiedziła do Piotrka tylko dwa słowa. Kocham cię… W tym momecie dom runoł… Piotrek spojzawszy na las ujzał postać grabaża, która kiwnowszy głową znikneła w lesie…